zapiski zrodzone z..

By nie stracić

Wpisuję się by nie stracić tego, co zostało do tej pory napisane. czytaj dalej

komentarze: 6

Kosmici kradą czas

Kradną na potęgę. Na co dzień nic nie widać ale po tygodniu, miesiącu nagle orientuję się, że halooo, coś jest jednak nie tak czytaj dalej

komentarze: 14

29

pamiętna data, pamiętna rocznica czytaj dalej

komentarze: 26

Sikorka

Przylatują ciekawskie już od około miesiąca- czyżby zwiastować miały ciężką zimę..? czytaj dalej

komentarze: 14

OdSasaDoLasa

Nie piszę , bo nie chcę zanudzać Was pełzającymi-ząbkującymi-piersiowymi tematami. Mam jasność zupełną, że to co dla mnie ciekawe (pierwszy ząbek), wspaniałe (je jabłuszko) ważne (kolejne szczepienie)wprawiające w dumę (pełza i przyjmuje pozycję do raczkowania)-dla Was może nie być ciekawe. Podobnie jak plany dzieciobójstwa po zebraniach ze Starszą, imprezy DnioBabciowe, bolące gardła i katary-... czytaj dalej

komentarze: 22

Tytus, Romek i Atomek

Ponieważ od zawsze czyli jakieś 6 lat, czytamy co wieczór Młodszej -ja rzadko, częściej Mąż (przy czym zauważam dziwną prawidlowosć, ze za każdym razem jak zaczyna się czytać to chce się spać i pojawia się ziewanie ;)). Gust młodszej ewoluował od bajek, poprzez encyklopedie przyrodnicze i medyczne, serię 'Było sobie zycie". Aktualnie "na tapecie" są komiksy-z naszego dzieciństwa. Od kilkunastu ... czytaj dalej

komentarze: 15

Pełna obaw

Pożegnałam -ze smutkiem-rok 2012. Był dobry, obfity, wszelkie związane z nim trudy zamazało najszczęśliwsze co może być na świecie : Nowe Zycie. Z obawami wchodzę w 2013. Z jednej strony cieniem kładzie się stan Pszczółki. Historia zatoczyła koło i jesteśmy w punkcie wyjścia-córkę czeka kolejna operacja-operacje. Taka sama jak te sprzed 10 lat. Tyle , że teraz wiemy, że Starsza jest nie tylko p... czytaj dalej

komentarze: 13
ga1_dK_big.jpg

Anioły....

Staram się pomagać innym jak mogę-akcję podejmuję różne ale nie o tym mowa. Dowiedziałam się jakoś w wakacje, że mam kuzynostwo w drugiej linii, które żyje w koszmarnych warunkach. Znałam ich tatę Mój wujek alkoholik. Znałam dobrze. Jeździłam do babci na wakacje, mieszkał w tej samej co ona wsi. W sumie dobry człowiek. Tylko ciągle pił. Związał się z pijaczką. I tak pili razem. Spłodzili troje ... czytaj dalej

komentarze: 30